Dwie kondykcje vs teoria salda: jak dziś rozlicza się nieważną umowę (na prostych przykładach)

Rozliczanie nieważnej umowy w świetle aktualnego orzecznictwa to temat złożony, a zarazem niezwykle istotny w praktyce obrotu prawnego. W centrum tej problematyki znajdują się dwie przeciwstawne koncepcje: teoria dwóch kondykcji oraz teoria salda. W niniejszym artykule przedstawiam szczegółowo, czym są obie te teorie, jakie mają podstawy prawne, jakie niesie to skutki dla stron nieważnej umowy, a także w jaki sposób są dzisiaj stosowane. Zaprezentowane zostaną również proste przykłady obrazujące konsekwencje praktyczne wyboru każdej z teorii.

Czym jest nieważna umowa?

Umowa jest nieważna, gdy narusza obowiązujące przepisy prawa, w szczególności dotyczące formy, treści lub celu czynności prawnej. Przykładami są umowy zawarte w warunkach sprzecznych z ustawą, zasadami współżycia społecznego albo z pominięciem wymaganej formy szczególnej, np. aktu notarialnego.

Nieważność sprawia, że umowa nie wywołuje skutków prawnych przewidzianych w jej treści od samego początku (ex tunc). Oznacza to, że strony powinny wzajemnie zwrócić wszystko, co sobie świadczyły.

Najważniejsze zasady rozliczenia nieważnej umowy

W polskim prawie cywilnym obowiązuje zasada bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 k.c.) oraz przepis szczególny art. 410 § 2 k.c., który dotyczy świadczenia nienależnego. Rozliczenie nieważnej umowy może odbywać się według dwóch konkurencyjnych teorii: teorii dwóch kondykcji i teorii salda.

Teoria dwóch kondykcji

Teoria dwóch kondykcji polega na uznaniu, że każda ze stron nieważnej umowy może niezależnie dochodzić zwrotu własnego świadczenia od drugiej strony. Powstają dwie odrębne kondykcje (roszczenia zwrotnego), które są rozpatrywane oddzielnie.

Podstawy prawne i orzecznicze teorii dwóch kondykcji

Teoria ta opiera się na literalnej wykładni przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i świadczeniu nienależnym. Sąd Najwyższy potwierdził jej słuszność m.in. w uchwale składu całej Izby Cywilnej z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), stwierdzając jednoznacznie, że przy nieważności umowy każda strona ma niezależne roszczenie zwrotne, niezależne od zachowania się strony przeciwnej.

Oznacza to, że brak zgłoszenia wzajemnego roszczenia przez przeciwnika procesowego nie eliminuje obowiązku zwrotu świadczenia. Sąd nie może samodzielnie kompensować roszczeń, jeśli w procesie zgłoszono tylko jedno z nich.

Praktyczne skutki stosowania teorii dwóch kondykcji

  • Każda strona musi samodzielnie wystąpić z roszczeniem o zwrot swojego świadczenia.
  • Sąd ocenia zasadność obu roszczeń oddzielnie – brak jednego wniosku nie eliminuje zasadności drugiego.
  • Strona może domagać się zwrotu, pomimo że sama nie oddała tego, co otrzymała.

Przykład: Janek zapłacił 100 000 zł za dom, którego nigdy nie otrzymał, z powodu nieważności umowy. Może domagać się zwrotu pieniędzy, niezależnie od tego, czy właściciel domu wystąpi o zwrot posiadania nieruchomości lub pieniędzy.

Teoria salda

Teoria salda zakłada, że przy nieważnej umowie strony nie mają dwóch niezależnych roszczeń, lecz należy obliczyć saldo świadczeń. Roszczenie przysługuje tej stronie, która wykazała, że wykonała więcej, niż otrzymała od drugiej strony.

Geneza teorii salda i jej ograniczenia

Teoria salda ma swoje źródła w niemieckim orzecznictwie i akademickiej doktrynie. W Polsce była popularna w latach 90. i na początku XXI wieku, jednak z czasem jej popularność malała. Aktualnie – zgodnie z dominującą linią orzeczniczą – nie znajduje już uznania.

Sąd Najwyższy krytycznie odnosi się do tej koncepcji, uznając ją za sprzeczną z zasadami procesu cywilnego i autonomią stron. Uznaje się, że prowadzi ona do niedopuszczalnego orzekania ponad żądanie.

Skutki stosowania teorii salda

  • Suma świadczeń jest kompensowana przez sąd bez potrzeby zgłaszania wzajemnych roszczeń.
  • Roszczenie przysługuje tylko stronie „poszkodowanej” w ujęciu salda.
  • Możliwość nieuwzględnienia roszczenia, jeśli przeciwnik procesowy świadczył więcej.

Przykład: Jeśli Janek zapłacił 100 000 zł, ale otrzymał usługę wartą 90 000 zł (choć nieważną), sąd zasądziłby mu tylko różnicę, czyli 10 000 zł. Bez względu na to, czy druga strona wystąpi z roszczeniem.

Różnice praktyczne: zestawienie porównawcze

Cecha Teoria dwóch kondykcji Teoria salda
Podstawa prawna Literalna wykładnia art. 410 k.c. Koncepcja kompensacyjna
Konieczność zgłoszenia roszczenia przez obie strony Tak Nie
Sposób działania sądu Orzeka tylko o żądaniach stron Samodzielnie kompensuje świadczenia
Ryzyko bezzwrotnego wzbogacenia Mniejsze Większe
Zgodność z procedurą cywilną W pełni Kwestionowana
Aktualna linia orzecznicza Dominująca Zaniechana

Konsekwencje wyboru jednej z teorii

Wybór konkretnej teorii rzutuje na sposób prowadzenia procesu oraz zakres i wysokość dochodzonych roszczeń. Przy zastosowaniu teorii dwóch kondykcji istotne jest samodzielne dochodzenie roszczeń, natomiast przy teorii salda większą rolę ma obliczanie „bilansu świadczeń”.

Ryzyka związane z każdą z teorii

  • Teoria salda: ryzyko nieuwzględnienia roszczenia mimo faktycznego świadczenia – jeśli druga strona dała więcej, roszczenie może być nieuwzględnione w całości.
  • Teoria dwóch kondykcji: ryzyko nieskuteczności, jeśli nie zgłasza się samodzielnie żądania – sąd nie orzeknie z urzędu na korzyść drugiej strony.

Z tego powodu teoria dwóch kondykcji wymaga aktywnego działania procesowego po każdej ze stron. Z kolei teoria salda faworyzuje pasywną stronę, ale kosztem naruszenia prawa strony aktywnej do pełnej ochrony prawnej.

Jak sądy dziś rozliczają nieważne umowy? Praktyczna odpowiedź

Według aktualnej i dominującej linii orzeczniczej, a zwłaszcza wspomnianej uchwały Sądu Najwyższego z 2021 roku, sądy w Polsce stosują teorię dwóch kondykcji. Oznacza to, że rozliczenie nieważnej umowy dokonywane jest w ten sposób, iż każda ze stron powinna samodzielnie dochodzić zwrotu swojego świadczenia, niezależnie od tego, czy przeciwnik procesowy sformułował podobne żądanie.

W praktyce warto pamiętać, że teoria ta sprzyja aktywnym uczestnikom postępowania i premiuje precyzyjne formułowanie roszczeń. Nie wystarczy powołać się na nieważność umowy – konieczne jest żądanie zwrotu konkretnego świadczenia.

Dlatego dziś, przy rozliczaniu nieważnych umów, kluczowe znaczenie ma: wybór podstawy prawnej, zrozumienie konstrukcji roszczeniowej, pilnowanie terminów i umiejętne zgłaszanie zarzutów i żądań. To, jaką teorię reprezentuje Twoje roszczenie, ma wpływ na wszystko – od pisma procesowego po wyrok końcowy.

The featured image (which may only be displayed on the index pages, depending on your settings) was randomly selected. It is an unlikely coincidence if it is related to the post.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *